Psychoterapeuta? To nie wstyd

wyartykułujmy to jawnie, wielu ludziom wyrażenia: psycholog, psychiatra czy psychoterapeuta mrożą krew w żyłach. Kojarzą im się bowiem z mrocznym pokojem, czymś na kształt przerażającego zakładu psychiatrycznego lub w korzystniejszym wariancie chociażby z miejscem, jak w „Locie nad Kukułczym gniazdem”, gdzie grzebie się w głowie i czyni się w niej sieczkę. znajdują się tam zapewnesame „czubki” – myślą dalej, a krew już tak zmrożona, że żyły zaczynają pękać… No już. Pora zdegradować te bajki.

Continue reading “Psychoterapeuta? To nie wstyd” »

Absolutnie nie wstydźmy się pójść do kompetentnego psychologa!

Coraz szybsze tempo życia, problemy ze uzyskaniem pracy lub z utrzymaniem obecnego zatrudnienia, wieloletnie kredyty, zarobkowa uchodźstwo i powrót do kraju, żeby na nowo zorganizować sobie życie… Wszystkie te nieprzyjemności zostawiają ślad, oddziałują na pogorszenie sprawności, co prowadzi do zwiększającego poziomu stresu. Jeśli przekroczy on dopuszczalną dozę tolerowaną przez organizm i miast mobilizować rozpocznie przeszkadzać w
codziennym funkcjonowaniu, to oznaka, że powinniśmy rozważyć wizytę u psychologa.

Continue reading “Absolutnie nie wstydźmy się pójść do kompetentnego psychologa!” »