Absolutnie nie wstydźmy się pójść do kompetentnego psychologa!

Coraz szybsze tempo życia, trudności ze znalezieniem pracy lub z zachowaniem obecnego zatrudnienia, wieloletnie kredyty, zarobkowa exodus i powrót do domu rodzinnego, żeby na nowo ułożyć sobie życie… Wszystkie te problemy zostawiają ślad, oddziałują na pogorszenie sprawności, co prowadzi do narastającego poziomu stresu. Jeśli przekroczy on dopuszczalną dawkę tolerowaną przez organizm i miast mobilizować rozpocznie przeszkadzać w
codziennym pracy, to znak, że powinniśmy rozważyć wizytę u psychologa.